Wypadek w Świdniku: Volkswagen zderzył się z autobusem. Nie żyje 27-letnia kobieta

We wtorek rano w Świdniku doszło do tragicznego wypadku. Volkswagen wjechał wprost pod nadjeżdżający autobus. Na miejscu zginęła 27-letnia mieszkanka Zamościa.

wypadek w Świdniku
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Zderzenie volkswagena z autobusem w Świdniku. Nie żyje jedna osoba (© KPP Świdnik)

Tragiczny w skutkach wypadek drogowy wydarzył się około godziny 6.30 na skrzyżowaniu ulic Wyszyńskiego z Klonową. – Kierująca volkswagenem, 27-letnia mieszkanka Zamościa nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu i wjechała wprost pod nadjeżdżający autobus – mówi asp. Magdalena Szczepanowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świdniku. Autobusem jechało około 30 osób.

27-latka poniosła śmierć na miejscu. O życie walczy 39-letnia mieszkanka powiatu krasnostawskiego. Kobieta podróżowała z 27-latką volkswagenem. - W stanie bardzo ciężkim przewieziona została do szpitala w Lublinie – dodaje.

Na miejscu był już prokurator, który dokonał oględzin miejsca wypadku i obydwu pojazdów. Droga przez pewien czas była zablokowana. Policja wyznaczyła objazdy. W tej chwili ruch wrócił już do normy.



Czytaj Kronikę policyjną Lubelszczyzny
Czytaj nasz luźny serwis - Z przymrużeniem oka


Najświeższe wiadomości z Twojego miasta prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!
Prześlij nam swój artykuł lub swoje zdjęcia. Nie masz konta? Zarejestruj się!
Masz firmę?
∨ Czytaj dalej

Dodaj ją za darmo do Katalogu Firm.
Organizujesz imprezę? Poinformuj nas!

Więcej na temat

Komentarze (4)

avatar
avatar
Adam (gość)

Witam. Chciałbym pójść na pogrzeb tej pani oraz odwiedzić tę, która walczy o życie. Znałem ją kiedyś. Proszę o kontakt. underdeath911@wp.pl

avatar
ad (gość)

Oficjalnie główną przyczyną wypadków jest wymuszanie pierwszeństwa, ale prawda jest taka, że w bezpiecznej jeździe po Klonowej
1. Przeszkadzają zaparkowane auta ciężarowe i krzaki.
2. Jak również wygięty w łuk kształt drogi z pierwszeństwem oraz uwarunkowanie terenu.
Droga główna jest gładka, nowa "zachęca" do przyciśnięcia gazu. Auto jadące z prędkością powyżej 80 km/h (a bywa, że auta jadą szybciej) pojawia się zza wzniesienia i delikatnego zakrętu zupełnie znienacka często pozostawiając kierowcom na podporządkowanej za mało czasu na reakcję. Rezultat jest taki, że nawet ostrożny kierowca może być zaskoczony przez pędzące auto po głównej drodze.
1. Na cito, albo na wczoraj, należy ograniczyć na tym odcinku ul.Wyszyńskiego prędkość i postawić znaki "uwaga wypadki".
2. Radarowo mierzyć prędkości na obydwu (!) drogach dopóki nie będą wprowadzone stałe regulacje (p.3)
3. Zastosować rondo lub światła
Albo mieć złudną nadzieję, że może w najbliższych dniach/tygodniach nic się nie stanie... lub też, że nikt nie wpadnie na pomysł odszkodowań ze względu na zaniedbania zarządcy dróg.

Wybierz kategorię